piątek, 13 lipca 2018

Czym pachnę latem?


Latem uwielbiam rześkie i świeże zapachy dlatego w tym okresie takich używam.


 1. DKNY Be Delicious 
Nuty Zapachowe: amerykańskie jabłko, zielony ogórek, musujący grapefruit, magnolia, tuberoza, róża, fiołek, drzewo sandałowe, bursztyn.





 2. Yves Rocher Naturelle 
Nuty Zapachowe:cytryna kalifornijska, bergamota włoska, zielone jabłko, aksamitka, absolut jaśminu, kwiat brzoskwini, ambra, piżmo, cedr.



3.CERRUTI 1881 
Nuty Zapachowe: frezja, mimoza, fiołek bergamotka, kwiaty pomarańczy, geranium, rumianek, kolendra, jaśmin,drzewo sandałowe, drzewo różane, piżmo.



4. Elizabeth Arden Sunflower
Nuty Zapachowe: cytryna, bergamotka, osmantus, melon,róża herbaciana, jaśmin, cyklamen,mech dębowy, drzewo sandałowe, piżmo.


Wszystkie z tych zapachów lubię używać wiosną i latem, są świeże i nie przytłaczające. Szczególne miejsce w moim sercu ma zapach CERRUTI 1881 gdyż pachniałam nim w dniu ślubu i zawsze przywołuje mile wspomnienia.



A Wy czym pachniecie latem?



piątek, 22 czerwca 2018

Garnier Olia 7.40 - farbowanie włosów (aktualizacja)


Nadal jestem wierna farbom Garnier, ale zmieniłam teraz na Garnier Olia ponieważ zapach poprzedniej zaczął mi bardzo przeszkadzać a ta po prostu nie śmierdzi.
Nie ukrywam, ze zawsze jak znajdę promocje to robię zapas, bo lubię mieć farbę w domu i w dowolnym momencie sięgam tylko do szafki.



W opakowaniu znajduje się:

  • Krem utleniający
  • Krem koloryzującym 
  • Maska do włosów Jedwabista Miękkość i Blask 40 ml, 
  • Rękawiczki,
  • Instrukcja użycia.




OPIS PRODUCENTA:

NAPĘDZANA OLEJKIEM
Eksperci Garniera odkryli, że olejek oprócz odżywiania włosów może więcej. W przeciwieństwie do tradycyjnej koloryzacji, Olia całkowicie rezygnuje z amoniaku oraz innych pochodnych substancji i wykorzystuje mieszkankę 60% oleju z naturalnych olejków kwiatowych. Unikalna formuła na bazie olejku maksymalizuje proces koloryzacji w celu osiągnięcia trwałego rezultatu. Barwniki wnikają w głąb włosa, co pozwala osiągnąć intensywny i długotrwały kolor. Olia wyraźnie poprawia jakość włosów i przywraca im zdrowy wygląd. Zawarte w formule olejki sprawiają, że suche i zniszczone włosy stają się bardziej miękkie i błyszczące.

MAKSYMALNY EFEKT KOLORYZACJI
Olia od Garnier to NOWY WYMIAR koloru. MAKSYMALNY EFEKT KOLORYZACJI Z 29 ODCIENIAMI:
·  Długotrwały i intensywny kolor
·  Do 100% pokrycia siwych włosów*
·  Do 17% bardziej lśniące włosy**
WIDOCZNA POPRAWA JAKOŚCI WŁOSÓW
·  Formuła bez amoniaku i innych pochodnych substancji chemicznych
·  4 naturalne olejki kwiatowe
·  35% bardziej miękkie włosy**
·  *w zależności od odcienia
·  **testy instrumentalne
ZMYSŁOWE 
DOZNANIE
OLIA od Garnier to ciekawe i przyjemne doznanie koloryzacji w zaciszu własnego domu. 


Garnier OLIA zapewnia:
Optymalny komfort skóry głowy, prostotę aplikacji: wzbogacony krem koloryzujący miesza się z łatwością i nie spływa, niesamowicie kremową konsystencję: aksamitnie gładki krem nadaje jej efekt pielęgnacyjnej maski,brak zapachu amoniaku: czuć natomiast delikatny kwiatowy zapach,ergonomiczny i praktyczny aplikator gwarantujący precyzyjne nakładanie farby.


MOJE WŁOSY PO FARBOWANIU WYGLĄDAJĄ TAK:
(jeszcze przed podcięciem końcówek, bo wybieram się do fryzjera)







Jakie polecacie szampony i odżywki do włosów farbowanych, żeby zachowywały kolor a włosy nie były przetłuszczone? 






czwartek, 14 czerwca 2018

Demakijaż z Yves Rocher - Krem vs. Olejek



Delikatny krem do demakijażu do skóry
wrażliwej Sensitive Vegetal

OPIS PRODUCENTA:
Skutecznie oczyszcza skórę i usuwa makijaż nie powodując podrażnień.
Kremowa konsystencja jest odpowiednia nawet
dla najbardziej wrażliwe skóry. Formuła pozbawiona 

substancji pieniących. 
Testowany pod kontrolą dermatologiczną , okulistyczną
i alergologiczną.

Zawiera ponad 93% składników naturalnych.
Bez substancji pieniących, be zapachu, bez alkoholu,
bez sztucznych barwników, bez parabenów.

Sposób użycia:
Delikatnie wmasuj krem opuszkami palców w suchą skórę,
a następnie spłucz.

Kremowy olejek do mycia twarzy Riche Creme

OPIS PRODUCENTA:


Kremowy olejek do mycia twarzy należy do gamy kosmetyków Riche Crème przeznaczonych do cery dojrzałej i wrażliwej. Jest polecany szczególnie osobom, które po każdym myciu twarzy odczuwają dyskomfort, 


a ich skóra sprawia wrażenie mocno napiętej. Olejek myjący Riche Crème w przeciwieństwie do typowych żeli nie zawiera silnych substancji pieniących, które najczęściej są odpowiedzialne za podrażnianie 

i wysuszanie skóry. Mycie twarzy olejkiem to najlepszy sposób na oczyszczanie skóry, wykorzystywany od dawna przez Koreanki.


Formuła kremowego olejku do mycia twarzy Riche Crème zawiera 100% naturalnych składników, dzięki czemu jest on tak delikatny dla skóry. W ekologicznej, zawierającej aż 25% mniej plastiku tubce specjalistom 

z laboratoriów Yves Rocher udało się zawrzeć aż 30 drogocennych olejków odpowiedzialnych za poprawę kondycji skóry i jej prawidłową pielęgnację. Wśród nich znalazły się m.in. olejek kokosowy odpowiedzialny za nawilżanie i wzmacnianie warstwy lipidowej naskórka, olejek makadamia, czyli bogate źródło witaminy A odpowiedzialnej za stymulację odnowy komórkowej skóry, oraz olejek z nasion bawełny regenerujący cerę.
Dodatkowo w składzie kremowego olejku do mycia twarzy Riche Crème znalazł się olejek z 1000 róż. Jest on pozyskiwany z róży damasceńskiej uprawianej w krajach Morza Śródziemnego już od czasów starożytnych Rzymian.

Sposób użycia:
Wyciśnij niewielką ilość kosmetyku z tubki i okrężnymi ruchami rozprowadź na skórze.
Poczekaj aż kosmetyk zmieni konsystencje na oleistą.
Zmyj resztki olejku wodą lub zetrzyj za pomocą płatka kosmetycznego.

Moja opinia:

Już na pierwszy rzut oka produkty te mają całkiem różną konsystencję, mi zdecydowanie bardziej przypadła do gustu kremowa. Porównując te dwa produkty stwierdzam, że u mnie lepiej sprawdza się forma demakijażu kremem, idealnie rozpuszcza nawet makijaż oczu. Olejkowa formuła do mojej twarzy jest zbyt treściwa i mam obawę,  że przy regularnym stosowaniu mogłaby zapychać. Ale to moje osobiste preferencje, bo boję się olejków i zawsze z nimi uważam. Jeśli miałabym wybrać to do demakijażu od podstaw wybrałabym krem, a olejek do mycia. Jestem bardzo zaskoczona tym produktem na plus i obecnie wole niż płyny micelarne, chociaż ma też z tej serii płyn ale zdecydowanie wole teraz krem.




Jaka jest Wasza ulubiona forma demakijażu?