poniedziałek, 22 września 2014

Babiogórska jesień i CHASZCZOK czyli bieg na Babią Górę...

W ubiegły weekend byłam w miejscowości Zawoja, która leży u stóp Babiej Góry.
Byłam w charakterze kibica na biegu, który nazywał się CHASZCZOK a czekając na swojego zawodnika miałam okazje podziwiać regionalne występy oraz rożnego typu rękodzieła i pyszne regionalne przysmaki.

Wszystko zobaczycie na zdjęciach poniżej:


































A tu zawpodnicy gotowi do startu na Babia Górę...





Ktoś z Was brał udział w tym biegu?



8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Fajnie wyglądają, ale jakoś mnie nie kuszą....

      Usuń
  2. Jeszcze nigdy nie brałam udziału w organizowanych biegach, nie mam pewności siebie - biegam bardzo dorywczo niestety. Chciałaby dusza do raju itd... ;-) A klimaty na zdjęciach takie jakie lubię, gdybym się na takich imprezach nie trzymała za portfel to pół wypłaty wydałabym lekką ręką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny klimat mają takie biegi i towarzyszące im imprezy:)

      Usuń
  3. Nie byłam, zdjęcia bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ładnie wyglądają, ale nie mam żadnej i jakoś mnie nie kuszą...

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz oraz każdą wizytę.
Jest mi bardzo miło z tego powodu :)