środa, 13 sierpnia 2014

Ręczniki jednorazowe alouette - HIT czy KIT ?

Od dawna chciałam wypróbować te ręczniki i w końcu wpadły mi w ręce podczas zakupów w Rossmanie.



Same w sobie ręczniki są fajne tylko moim zdaniem taki sam efekt będą dawały ręczniki kuchenne porwane na listki...
Także tych na pewno już nie kupie i teraz będę używała ręczników kuchennych,ale te zużyje.

A jakie jest Wasze zdanie na ich temat?




Takie dziś robiłam pyszności na kolację :)
Czy są takie osoby, które nie lubią kukurydzy?

26 komentarzy:

  1. a czym się różnią te od tych w rolce? te też są papierowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. według mnie niczym prawie, tylko są mocniejsze niż te najtańsze ręczniki ale myślę, że jak się kupi jakieś lepsze to różnica będzie żadna lub niewielka.

      Usuń
  2. Ja bym tego nie nazwala ręcznikami do kuchni. Raczej takie chusteczki, które nie drą się po namoczeniu.
    Ja kupiłam je z myślą o pielęgnacji twarzy. Zresztą narysowana jest Pani na opakowaniu.
    Uwielbiam zmywam nimi glinki i przeróżne maseczki z twarzy.
    Czasami też dziecku myję ręce i buzie.
    Polecam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia, ja tego nie nazwałam ręcznikiem do kuchni tylko napisałam, że MOIM ZDANIEM taką samą rolę mogłyby spełniać ręczniki kuchenne. Może nie te najtańsze ale jakieś grubsze spokojnie i ja ich używam do osuszania twarzy tylko nie do zmywania, wiec dla mnie ręczniki będą jak najbardziej spoko i wyjdą taniej. Ale zawsze chciałam spróbować, spotkałam się z takim samy porównaniem jak moje ale chciałam się na własnej skórze przekonać.

      Usuń
  3. Ja miałam te ręczniczki,ale używałam ich do twarzy.Byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę te ręczniki :).
    Kukurydzę uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używam rożnych produktów tej firmy np mini chusteczki ale tego nie kupuje

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kukurydzę :) A co do tych ręczników, to jakoś mnie nie kusiły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jakoś tak na blogach,ale w Rossmanie nigdy nie zwracałam na nie uwagi i w końcu kupiłam...

      Usuń
  7. nie wiedziałam, że takie są, przynajmniej będę wiedzieć by ich nie kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same w sobie są bardzo fajne, ale nie niezbędne.

      Usuń
  8. Więc jednak kit :( Lubię kukurydzę, ale bardzo rzadko jadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ręczniki są ok i kitem bym ich nie nazwała, ale myślę, że taniej wyjdą mi ręczniki w rolce.

      Usuń
  9. Takie ręczniki nie nie kusiły, czasem do zmywania maseczek ratuję się kuchennymi.
    A co do kukurydzy, to ja muszę w końcu ugotować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cenowo na pewno te będą droższe, myślę, że te z Biedronki Queen mogłyby je zastąpić

    OdpowiedzUsuń
  11. mmm ale pycha kukurydza ! uwielbiam !

    http://alice-says-hello.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Wcześniej jeszcze nie spotkałam się z tymi ręczniczkami ;)
    PS. Kukurydza- zawsze jestem na TAK! :D

    stylstynka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Wymyślają ;) Dobrze. że spróbowałaś, teraz będę wiedzieć, że nie ma sensu ich kupować....
    Dziękuję ze wizytę na moim blogu,

    Obserwuje i pozdrawiam :)

    http://sztukapielegnacji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. same w sobie są fajne,ale za drogo wychodzą w porównaniu do ręczników w rolce. Fajne na dłuższe wakacje, bo łatwiej przewieźć niż rolkę ale z drugiej strony można kupić na miejscu:)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz oraz każdą wizytę.
Jest mi bardzo miło z tego powodu :)