środa, 21 maja 2014

sos SORAYA

W końcu świeci słońce..więc pora zacząć sezon z opalaniem!!!

Ten żel przyda się nie tylko wtedy kiedy leżymy pół dnia na słońcu, używam go zazwyczaj po długich wycieczkach czy basenach kiedy za mocno mnie słonko "złapie" i nawet tego nie czuje.

Dla mnie to super ukojenie, chłodny łagodzący żel z funkcją nawilżającą to połączenie idealne. 

Kto nie raz się spalił" to wie o czym pisze...hehe



Używacie tego typu żeli? 

Jaki jest Wasz ulubiony? 


19 komentarzy:

  1. ja niestety nie używam żeli po opalaniu ale do tak ,balsamów z mythosa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię mieć taki żel na lato, zwłaszcza na wyjazdach

      Usuń
  2. Na szczęście nie zdarzyło mi się jeszcze poparzyć na słońcu, bo w sumie się nie opalam, ale będę nim pamiętała w razie czego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On daje fajny efekt nawet nie na oparzenia tylko po prostu na taka "ciepła" skórę po całodziennej kąpieli słonecznej na plaży czy nawet chodzeniu po mieście.. czasem ramiona albo plecy lubią piec.

      Usuń
  3. Mialam go w ubiegłym roku i oczywiście z powodu braku rozsądku nie obyło się bez spieczonych pleców, ale dla mnie to standard, więc zawsze mam ze sobą taki ratowniczy kosmetyk :) W tym roku obiecuje sobie, że będę opalała się z umiarem, ale ten balsamik zabiorę ze sobą / tak na wszelki wypadek :) :) /

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem można sobie "spalić" coś bez opalania po prostu przebywając na słońcu i nawet się tego nie czuje a wieczorem... dopiero czuć!

      Usuń
  4. ja nie przepadam, za żelową formą i zdecydowanie wole balsamy :) choć mam z Ziaji taki produkt i sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na nagrzana po słońcu skore uwielbiam taki żel:)

      Usuń
  5. oj ja nie cierpię się opalać, już chowam się przed słońcem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez nie wyleguję się, ale czasem jest się długo na słońcu po prostu zwiedzając coś idąc na wycieczkę itd... wtedy też żel przynosi niesamowitą ulgę:)

      Usuń
  6. W przypadku poparzeń nie ma nic lepszego od pantenolu :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już w poważniejszych przypadkach... ten żel fajnie chłodzi po takim normalnym opalaniu nie aż poparzeniu na szczęście staram się tego unikać.

      Usuń
  7. Ja używam dokładnie tego, moim zdaniem działa najlepiej i najszybciej :) Na szczęście zdarza mi się to rzadko; opalam się dość rozsądnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdza się też idealnie po rozsądnym opalaniu:)

      Usuń
  8. Mojemu mężowi, by się przydał, bo spiekł sobie już plecy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja raczej nie używam tego typu żeli, słonko słabo mnie bierze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz oraz każdą wizytę.
Jest mi bardzo miło z tego powodu :)