sobota, 1 lutego 2014

Rewitalizująca maseczka maseczka z z chińskim żeń-szeniem, planet spa Avon


Opis producenta:
Rewitalizująca maseczka do twarzy Nowa rewitalizująca i nawilżająca linia do pielęgnacji twarzy z chińskim żeń-szeniem.
Żeń-szeń jest uznany za króla ziół i od tysięcy lat stosowany w tradycyjnej medycynie jako doskonały środek uzdrawiający. 
W pielęgnacji skóry wykorzystywane są jego wyjątkowe właściwości energizujące i rewitalizujące. 

Działanie: 
Usuwa zanieczyszczenia i przesuszony, łuszczący się naskórek. 
Poprawia strukturę skóry. Sprawia, że cera wygląda na świeżą i pełną energii.

Sposób użycia: Nałóż na suchą, oczyszczoną skórę twarzy.
Pozostaw na ok. 20 minut do wyschnięcia, po czym ściągnij. 
Stosuj 1-2 razy w tygodniu.

Moja opinia:
Zapach ma bardzo przyjemny, oczywiście lekko czuć alkohol jak przy każdej peel-off.
Nakłada się ją bardzo dobrze i ściąga również bez problemu.
Podoba mi się jej konsystencja i kolor.
Skóra po niej jest fajnie odświeżona i promienna, idealna przez jakimś wyjściem - dziś będę ją robić!!
Skóra miękka, bez uczucia ściągnięcia.
Obecnie jest to jedna z moich dwóch ulubionych maseczek.

  
Lubicie maseczki z Avonu z serii SPA?? 
Jaką jeszcze polecacie?



36 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam tą z minerałami z morza martwego, a opisywaną przez Ciebie na pewno w najbliższym czasie zamówię i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją kiedyś miałam i byłam zadowolona:)

      Usuń
  2. Nie miałam żadnej maseczki z tej serii, ale wiem, że większość ma dobre opinie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już mam drugą i na razie jestem zadowolona:)

      Usuń
  3. Nie przepadam za kosmetykami z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię serię kosmetyków planet spa:)

      Usuń
  4. Dawno temu stosowałam maseczki z Morza Martwego z Avonu. Twojej nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam maseczkę z tej serii ale inną :) lubie ja! :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Często kupuję w Avon i myślałam nawet o tej maseczce, ale najpierw skończę tę z masłem shea. Niezła, ale nie rewelacyjna. Lepszy efekt dają maski z kolagenem (w płatku) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wolę jednak kremowe albo peel-off w płatku lubię tylko z dermopharma, o której pisałam jakiś czas temu.

      Usuń
    2. Tzn. moja z masłem nie rewelacyjna. Tak napisałam, że zrozumieć trudno ;)

      Usuń
  7. nie zdarzyło mi się czuć alkohol w maseczce do twarzy
    ale avon produktach zawsze czuję dziwne chemiczne substancję, dlatego omijam szerokim łukiem avon pielęgnacje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co mi się kojarzy to każda maseczka peel-off ma w sobie jakaś zawartość alkoholu!!?? przynajmniej wszystkie jakie ja miałam miały go w sobie.

      Usuń
  8. Ja miałam kiedyś z avon maskę z minerami z morza martwego, ale się nie polubiłyśmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez ja miałam i dla mnie była ok:)

      Usuń
  9. nie lubię uczucia podczas ściągania maseczek peel-off.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ostatnio wolę kremowe albo glinki, które tez ściągają, ale ta też jest bardzo fajna:)

      Usuń
  10. Miałam maseczkę z minerałami z Morza Martwego i była całkiem niezła.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie lubuję się jakoś specjalnie w kosmetykach avonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też,ale serie planet SPA bardzo lubię!

      Usuń
  12. Kiedyś namiętnie używałam maseczek marki Avon ;) Bardzo lubiłam tą z minerałami z Morza Martwego oraz z sake i ryżem ;)

    A ten korektor do brwi w dwóch Rossmannach był w dwóch różnych miejscach ^^ W jednym był koło pędzli / gąbeczek do makijażu, a w drugim niedaleko herbat / przekąsek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim mieście pewnie w jeszcze innym miejscu i dlatego tak ciężko znaleźć:(
      dzięki za info:)

      Usuń
  13. Nie znam tej maseczki, ale ostatnio mam fazę na intensywną pielęgnację twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) :) :) a maseczko kocham <3

      Usuń
  14. I ja ta maseczkę bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię ją bardzo :) Polecam Ci także ogórkową ściąganą z Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja kupiłam niedawno błotną z minerałami z Morza Martwego. Jeszcze jej nie testowałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz oraz każdą wizytę.
Jest mi bardzo miło z tego powodu :)