środa, 24 października 2012

TAG: maseczkowy - Efektima PEEL-OF

MASECZKA PEEL - OFF Z WYCIĄGIEM Z GREJPFRUTA

Opis producenta:
Wygładzająca maseczka peel - off w formie żelu.
Skutecznie złuszcza martwe komórki skóry, wyraźnie wygładza drobne zmarszczki i przywraca skórze promienny, młodzieńczy wygląd.
Formuła maski zawiera wyciąg z grejpfruta, który ze względu na właściwości oczyszczające i ściągające idealnie liftinguje o odświeża skórę.
Wzbogacona w wit.B5 łagodzi podrażnienia i regeneruje naskórek.

Sposób użycia:
Na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu nałożyć równomiernie maskę omijając okolice oczu i ust.
Pozostawić do całkowitego wyschnięcia na około 20 minut. Następnie delikatnie ściągnąć zaczynając od zewnętrznych części twarzy. Stosować 1-2 razy w tygodniu.



MOJA OPINIA:
Mimo wyczuwalnego zapachu alkoholu, nie podrażniła mnie ani nie wysuszyła mojej skóry.
Ma konsystencję dozsyć gęstego żelu i jest przezroczysta.
Fajnie zastygła i dobrze się ją ściągało z twarzy.
Skóra była fajnie odświeżona.
Twarz nie świeciła się, nie musiałam myć twarzy.
Skóra była gładka.
Nie była zła,ale raczej chyba nie kupię jej ponownie.



Lubicie maseczki typu peel-off?



MASECZKA OCZYSZCZAJĄCA (under twenty)

 
 
 
 

 

 
MASECZKA INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCA
(aqua-rhythm)

MASECZKA OCZYSZCZAJĄCA (SWEDISH SPA)
 
 

26 komentarzy:

  1. przyznam, że ostatnio zdecydowanie chętniej siegam po te kremowe maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w ramach Malinowego tagu, testowałam maseczkę Efektima - oczyszczającą :) ta z kolei była rewelacyjna :) A co do twojej to tez miałam maseczkę peel of z alkoholem, nie lubię takich.. Nie kupiłabym też ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczyszczająca też czeka w szufladzie:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Ale fajniutkie zdjęcie :) uwielbiam maseczki PEEL OFF zwłaszcza z Marionu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję:*
      Mam też z marionu z z ektsraktem z ananasa i brzoskwini.

      Usuń
  4. Kochana, jak Ty szalejesz z tymi maseczkami - nie mogę za Tobą nadążyć :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,
      ja uwielbiam maseczki a ta Malinowa akcja mnie dodatkowo "nakręca"
      musisz też "szaleć" ze mną z maseczkami:)hihi
      Czekam na kolejny wpis maseczkowy u Ciebie:)
      Jutro spotkanie,ale fajnie macie:):):):):)

      Usuń
  5. Niekoniecznie ... wolę inne. Ale myślę, że od czasu do czasu warto z takich korzystać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz jakoś też wolę inne,zużyje te co mam w domu,ale nie będę uzupełniać tych braków.

      Usuń
  6. Ne znam tej firmy :) Maseczek peel of nie stosuję, z uwagi na alkohol w składzie i naczynkowa cerę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też pierwszy raz mam te maseczki
      Odżywcza jest super:)

      Usuń
  7. Własnie czegoś takiego szukałam, wypróbuje:)
    Przydatny post.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. W Biedronce są mini Liony na wagę? O jacie...biorę cały karton:) Ha ha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są,są........
      Musiałam Ci to napisać jak zobaczyłam Twój post:):)
      Ja też uwielbiam Liony klasyczne i white:):)
      Orzechowe tak średnio :/

      Usuń
  9. szkoda, że było czuć w niej alkohol, bo gdyby pachniała czystym grejpfrutem to pewnie bym spróbowała dla samego zapachu :)

    co do rozdania: muszę się upewnić, czy obserwujesz mnie pod dobrą nazwą: podałaś, że obserwujesz jako agata pisze... ale ja na liście mam agata piszeee - domyślam, się że to ty, ale proszę potwierdź to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, raczej nie czuć grejpfuta:(

      Agata piszeee to ja:)

      Usuń
  10. Dobrze Ci idzie z tymi maseczkami.

    Zostałaś u mnie oTagowana:
    http://miraga80.blogspot.com/2012/10/tag-moje-blogowe-sekrety.html

    Zapraszam też na konkurs.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię peel - off jakoś mnie drażnią, wolę glinki lub kremowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatanio też:)
      Ale muszę zużyć zapas i chciałam wprowadzić rożnorodność maseczek do Tagu:)

      Usuń
  12. Też wolę kremowe maseczki ale efekt peel offu zawsze mnie fascynuje :)) grejpfrut musiał super odświeżyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czułam zapachu,ale skóra faktycznie była odświeżona:)

      Usuń
  13. To jest jedyny typ maseczek, którego nie lubię.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz oraz każdą wizytę.
Jest mi bardzo miło z tego powodu :)