niedziela, 2 września 2012

ZROBIONE!!!



PEELING ENZYMATYCZNY LIRENE + MASECZKA ODŻYWCZA AA
 
 
Ostatnio pytałam Was co sądzicie o peelingach enzymatycznych, wczoraj  sama się przekonałam jak działają.
Użyłam peelingu enzymatycznego z Lirene - był to mój pierwszy raz i nie mam porównania, ale jestem bardzo zadowolona z wczorajszego efektu. Nie podrażnił mnie, skóra była gładka i miękka. Na pewno wybróbuje inne, żeby porównać. Jak po pierwszym użyciu to ten jest rewelacyjny. To był udany zakup.
Na chwilę obecną po tym pierwszym zastosowaniu wolę go niż mechaniczne peelingi, jednak przy dłuższym zastosowaniu będe mogła zrobić rzetelniejsze porównanie.
Po nim użyłam jednej z moich ulubionych maseczek AA - odżywczą.
 
 
 

9 komentarzy:

  1. Jeszcze nie próbowałam tego, ale chyba czas najwyższy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam,dziwię się zcemu ja wzcesniej nie wypróbowałam.
      Miłego dnia:)

      Usuń
  2. Ja nie próbowałam jeszcze tego typu peelingów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak myślałam, że będziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super jest, a jakiego Ty Ewelinko używasz?
      Bo będę się rozgladać teraz za kolejnym moze w wiekszym opakowaniu, sama jeszcze nie wiem.

      Usuń
  4. Ja niespecjalnie przepadam za peelingami enzymatycznymi, lubię klasyczne "ździeraki".

    Obserwuję i będę odwiedzać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polubiłam enzymatyczne:)
      Również obserwuję.
      Pozdrawiam i zapraszam

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz oraz każdą wizytę.
Jest mi bardzo miło z tego powodu :)